środa, 29 sierpnia 2012

Prolog

2 lipca 2008r, Gdańsk
-Mamo! Wychodzę!-krzyknęłam otwierając drzwi wyjściowe
-Dziecko, jest dopiero 5 rano. Gdzie ty się wybierasz?-pytała zaspanym głosem
-Mówiłam ci już, idę na truskawki.-zaśmiałam się i wyszłam.
Czułam się taka dumna, pierwszy raz sama zarobię pieniądze. Mijając kilka polanek i niewielki las ujrzałam ogromne pole truskawkowe. Wzięłam kobiałkę i zaczęłam zbierać truskawkę po truskawce. Dosyć szybko mi to szło. Nagle usłyszałam głos, męski głos.
-Czy my się przypadkiem nie znamy?-zapytał
Odwróciłam się, by zobaczyć jego twarz. I wtedy po raz pierwszy poczułam to uczucie. Wtedy nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Nie potrafiłam wydobyć z siebie ani słowa. W moim brzuchu motyle chyba robiły imprezę, a serce biło jak szalone. W końcu wydukałam z siebie:
-Raczej bym zapamiętała tą buźkę.-uśmiechnęłam się
-Jestem Krystian-mówiąc to chłopak podszedł do mnie i poprawił mi kosmyk grzywki, który spadł mi na czoło. - a ty? Jak masz na imię?
-Kamila.-odpowiedziałam, po czym wróciłam do mojego zadania.
-Ile już zebrałaś?-zapytał po niezręcznej ciszy
-To dopiero pierwsza kobiałka.-oznajmiłam udając nie zainteresowaną jego obecnością.
-Wiesz co?-zapytał, a ja podniosłam wzrok na niego
-Co?-zapytałam, a chłopak uśmiechnął się tajemniczo
Wyciągnął do mnie rękę, ja bez zastanowienia chwyciłam ją szybko. Zaczął mnie ciągnąć za rękę.
-Co ty robisz?!-wrzasnęłam, byłam zdenerwowana
Krystian odwrócił się do mnie, puścił mi oczko i złapał w tali. Aż ciarki przeszły mi po ciele. Niespodziewanie poczułam, że unosi mnie, a ja ląduje na jego plecach. Nie protestowałam, czułam się wyjątkowa. Zakręcił mną. Cały czas się śmialiśmy. Jednak nagle upadliśmy lądując w polu kukurydzy. Pozycja była trochę krępująca, bo on leżał na mnie. Spojrzałam w jego czekoladowe oczy, on się uśmiechnął. Czułam jak się rumienię. Jego twarz przybliżała się niebezpiecznie blisko  mojej, jednak ja nic nie zrobiłam. Jego malinowe usta przybrały kształt słodkiego dzióbka. i stało się. Pocałował mnie. po moim ciele  przeszły dreszcze, przyjemne dreszcze. Moim rękoma zaczęłam się bawić jego włosami, było koloru blond. Nie potrafię opisać  mojego szczęścia. Otworzyłam oczy i ujrzałam jego uśmiechniętą twarz i oczy przymrużone od promieni słońca. W końcu wstaliśmy. Krystian złapał mnie za rękę i poszliśmy.
-Gdzie idziemy?-zapytałam nieśmiało
-Popływać.-odpowiedział patrząc przed siebie.
Po chwili byliśmy już na plaży.
-3, 2, 1!-odliczał, trzymając się za ręce wbiegliśmy do morza. Nie obchodziło nas to, że jesteśmy w ubraniach, że udzie patrzą i najważniejsze, że się nie znamy. Krystian podszedł i na mojej szyi złożył 3 pocałunki. Poczułam wtedy, że moje życie, już nie będzie takie same. Taki jeden chłopak może zmienić je na zawsze. Wyszliśmy z wody i położyliśmy się na dwóch drewnianych leżakach.
-Chodź do mnie.-powiedział uśmiechając
Nie protestując zmieniłam leżak. Wtuliłam się w jego klatkę piersiową, a on złapał mnie w tali. Niespodziewanie zasnęłam w jego ramionach...

-Co się dzieje?-zapytałam zaspanym głosem gdy się obudziłam. Rozejrzałam się wkoło, jednak go już tam nie było. Zostałam sama. Wstałam w leżaka i ruszyłam w stronę domu. Całą drogę rozmyślałam. Co ja zrobiłam? Całowałam się ze starszym chłopakiem, którego nie znam. Przecież mam dopiero 12 lat! A może mi to się tylko śniło? Nie, to na pewno nie był sen. Jedno wiem. Nigdy nie czułam się tak wspaniale, wyjątkowo i bezpiecznie... Na samą myśl o nim uśmiech pojawiał się na mojej twarzy. :)


Bohaterowie



Kamila Nowak - 12 lat. Jest nieśmiała, kocha śpiewać i tańczyć. Chodzi do 6 klasy. Ma starszego o 3 lata brata Łukasza i młodszą o 8 lat siostrę Julkę. Przyjaźni się z Olą i Gosią. Pewnego dnie jej życie wywrócił się do góry nogami, bo poznała Krystiana.



Ola Sikorska - 12 lat. Jest szalona i bardzo pewna siebie. Jest rozpieszczoną jedynaczką. Mocno się maluje. Chodzi do 6 klasy. Przyjaźni się z Kamilą i Gosią. Ma farbowane włosy.



Gosia Pawlaczyk - 12 lat. Z całej trójki dziewczyn jest najmądrzejsza. Zawsze ma pracę domową, jej najgorsza ocena to 3+. Ma starszą o 2 lata siostrę Ewelinę. Bardzo lubi czytać książki.



Krystian Rocławski - 14 lat. Pewnego dnia wprowadza się na jedno z Gdańskich osiedli. Ma młodszą o 12 lat siostrę Klaudię. Wykorzystuje swoją urodę, aby podrywać dziewczyny. Jest pewny siebie i niczego się nie boi.



Łukasz Nowak - 15 lat. Jest bratek Kamili i Julki. Kocha muzykę. Umie grać na gitarze i na bębnach. Jest dosyć leniwy. Dużo rzeczy ma w nosie. Ale ma chłopak talent.

Wprowadzenie

cześć. Ostatnio znalazłam mój pamiętnik, który pisałam 4 lata temu, miałam wtedy 12 lat. Stwierdziłam, że mogło by być to dobrym opowiadaniem. Denerwuje mnie to, że w większości opowiadań bohaterowie mają minimum 14 lat. Przecież każdy był młodszy. Więc chcę napisać o 12latkach. No nic. Miłego czytania i mam nadzieję, że spodoba się moja historia. Kamila :*